Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Intelygentna rozmowa - RPG Kotka i Horsi




|Strona Główna||||Dodaj do Ulubionych|
|Ksiega Gości||1||Dodaj do Księgi|


Intelygentna rozmowa - RPG Kotka i Horsi

Kiciuś mnie prosił żebym wkleiła nasze RPG...wiec wklejam

Darek
Czemuś
Kasia
co czemuś
Darek
Cześć mamuś
Kasia
zabije za tą mamusie;P
Darek
czemu ?
Kasia
bo to jest wkurzające tatuś;>
Darek
Dobrze ciociu
Kasia
to nie bedziesz tak mówił synku?
Darek
nie wujku
Kasia
to sie ciesze prababciu
Darek
Oczywiśćie mój wnuczku
Kasia
x)
a kto jest moją babcią dziadziu?
Darek
Ona A teraz dziadkowi zimno
Kasia
Kasia jest moją babci
ą?? to niemożliwe...a ona o tym wie? A jak dziadkowi zimno to zrobie herbatke z miętą i cytrynką to sie dziadziuś rozgrzeje...no i tam jest piecyk
Darek
Eh , wy młodzi . < trzesie się > Poczekaj
Kasia
ehh...dzidziuś...już lepiej wyglądasz jako człowiek niż jako łyzy kot
Darek
Kot wskakuje na dziewczyne i ją przewraca
Kasia
dziadek! mam zakwasy po wczoraj! nie skacz na mnie!
Darek
Kot odpina guziki bluzki
Kasia
łapie kota, zdejmuje z siebie i wstaje
Darek
Kot patrzy na nią słodkimi oczkami
Kasia
-dziadek nie bedzie mnie gwalcił! - siada na krześle z obrażoną miną
-zły dotyk łysego kota boli całe życie!
Darek
Kot spojrzał na nią i obrósł czarnym futrem . Miał zielone oczka
Kasia
-taa...ładny kotek z dziadka jest
Darek
Kot spojrzał na nią z nienawiścią . Chwycił linkę i związał jej nogi do nóg krzesła
Kasia
miała wolne ręce więc odwiązała sie, złapała kota za kark i ze złością zamknęła w łazience
Darek
Kot wyszedł z niej .
Kasia
ubrała sie bez słowa i postawiła kubek z gorącą herbatą na stole
-jak dziadkowi zimno to niech wypije herbate
wyszła
Darek
Kot zamienił sie w młodzięca .
- Dziadek nie żyje .
Kasia
szła polną drogą do znajomej
Darek
Biały kruk za nią leciał
Kasia
doszła do znajomej. Przywitała się z końmi na podwórku i zapukała do drzwi
Darek
Kruk usiadł na drzewie kawałek od dziewczyny
Kasia
znajoma otworzyła drzwi. Dziewczyna weszła do środka
Darek
Kruk usiadł na oknie i obserwował obie
Kasia
po godzinie dziewczyna spojrzała na zegarek. Pożegnała się i poszła do domu
Darek
Kruk znów leciał za nią . Młodzieniec spokojnie popijał herbatę
Kasia
weszła do domu i bez słowa zajeła się robieniem obiadu
Darek
Kruk wleciał do kuchni i zamienił się w człowieka . Spojrzał na młodzieńca
- Kłopot . A gdzie dziadek ?
- Nie żyje
Kasia
wzieła mp3, włożyła słuchawki i dalej zajmowała sie obiadem
Darek
Kruk uśmiechnął się
- Kto to ?
- Nie wiem .
Kruk podszedł do niej i obejrzał ze wszyskich stron .
- Można ją wziąć na rozmnażanie ?
Kasia
ubijała kotlety
Darek
- Jasne
Kruk chwycił dziewczynę i wyniósł na górę . Związał błyskawicznie ręce i nogi
Kasia
- co Ty robisz wredne ptaszysko?! Chcesz jeść? tam na parapecie są okruszki a w ogródku znajdziesz robaki, a teraz spadaj bo zawołam kota!
Darek
Młodzieniec spokojnie pił herbatę . Słyszał krzyki z góry . Kruk w ludzkiej postaci zaczął rozbierać dziewczynę
Kasia
-osz Ty chamie...a gwałć mnie...pff
Darek
Młodzienic ziewnął . Spojrzął na niedokończony obiad i wyjął z lodówki mleko . Nalał do kubka i wypił . Kruk spojrzął na rozebraną dziewczynę
- Tak . Potrzebuje potomka .
Kasia
-haha...no to Ci sie nie uda niestety - zaśmiała sie
Darek
- Czemu ? Kłopot mówił że mogę
Rozchylił nogi dziewczyny
Kasia
-taa...zgwałcić możesz ale potomka nie bedziesz mieć bo jestem bezpłodna - zaczeła sie głośno śmiać
Darek
- E tam . Ale trochę zabawy będzie
Młodzieniec wyszedł na dwór . Usiadł na werandzie i zaczął rzeźbić .
- Mam nadzieje że kruk nie nabałagani
Kasia
-no dobra...zaczynaj...posłucham sobie muzyki. Powiedz jak skończysz
Darek
Kruk zaczął gwałcić dziewczynę . Po skończeniu i 10 powtórkach zszedł na dół do Kłopota
- Jest dobra .
Kasia
dalej leżała związana i słuchała muzyki
Darek
- Mhm . Idź ją rozwiąz . Ma dokończyć obiad
Kruk wrócił do góry i przeciął linki . Zszedł na dół
- Nara . Dzięki
Kruk zamienił się w kruka i odleciał
Kasia
zeszła na dół. ubrała się i znowu wyszła
Darek
Spojrzał na nią
- A obiad ?
Kasia
-co obiad? sam sobie dokończ
Darek
Wzruszył ramionami i ugotował zupę mleczną
Kasia
-taa...a kotlety to sie niby mają zmarnować?
Darek
- No ja sobie zrobiłem . Ty se zrób kotlety .
Jadł spokojnie zupę
- Fajnie było z krukiem ?
Kasia
-spadaj
wyszła i trzasneła drzwiami
Darek
Wzruszył ramionami i dalej jadł zupę .
~ Ciekawe kiedy zapyta kim jestem
Kasia
poszła na aerobik. po zajęciach wróciła do domu
-a ty jeszcze tutaj?
Darek
- Mieszkam a co ?
Maił zmyty talerz i jadł kupioną szarlotkę
Kasia
-to ci sie chyba domy pomyliły
Darek
- Nie . Mieszkam od śmierci dziadka
Kasia
-no to przykro mi że twój dziadek zmarł, ale nie musisz przesiadywać w moim domu całymi dniami
Darek
- Nie siedze cały dzień . W nocy wychodzę .
Spojrzał na nią
- A ty tu czego ?
Kasia
-dziwne pytanie.
Darek
- No słucham co robisz w moim domu ?
Kasia
-taa...w Twoim domu...-zaśmiała sie
-mieszkam oczywiście, bo to moj dom
Darek
- Jak ? Masz domkumety ?
Kasia
- nie rozśmieszaj mnie...to mój dom. Mieszkam tu z dziadkiem, a jak zaraz nie wyjdziesz to dzwonie po policje
Darek
- Nie . Dziadek mi go przekazał .
Wyjmuje dokumety
- Prosze .
Kasia
-taa...fajny dokument...tylko że bilet do kina to nie jest żaden dokument
Darek
Patrzy i wyjmuje biły dokumet z pieczęcią urzędu .
- testamęt dziadka .
Uśmiecha się
- Co teraz ?
Kasia
wzieła dokument do ręki. Po chwili spojżała na niego przerażonym wzrokiem
-kim ty właściwie jesteś?
Darek
- Właścicielem domu .
Wypił łyk kawy
Kasia
-nie...niemożliwe. jak masz na imie
Darek
- Kłopot .
Kasia
-Kłopot...ale nie ma takiego imienia...wytłumacz mi to wszystko!
Darek
- Normalne . Tam gdzie żyłem to normalne imię . Rano dostałem testamęt i jak przyleciałem dziadka nie było .
Kasia
-chwila...skąd pochodzisz?
Darek
- Nie uwierzysz .
Zjadł malutką łyżeczkę szarlotki .
Kasia
-wiem że nie uwierze, ale powiedzieć możesz
Darek
- Z innego wymiaru . Tak jak Kruk
Kasia
- no i niby jak sie tu dostałeś? i mówisz że to był dom Twojego dziadka tak?
Darek
- Tak . Dziadek trafił tu wcześniej i się zadomowił .
Ziewnął
- Coś jeszcze zanim Cię wyrzucę ?
Kasia
-ale to ja tu mieszkałam z dziadkiem! co ty wogóle opowiadosz?! wynocha stąd!
Darek
Spojrzał na nią
- Jestem właścicielem domu . Mam papiery z ostatnią wolą dziadka . Nie obchodzi mnie kim jesteś .
Kasia
-nie no...dzwonie po policje
szuka komórki
Darek
Czekał . Przynajmniej oni ją zabiorą . Zjadł do końca szarlotkę
Kasia
-cholera....gdzie ona jest...no nie ważne
wybiegła z domu i pognała na policje. Po drodze potrącił ją tir. Zgineła na miejscu
Darek
Dopił kawę . Spokojnie czekał na ducha
Kasia
leżała martwa na ulicy
Darek
Wyszeł i spojrzał na zwłoki . Dotknał jej ,,ramienia" i szeptał zaklęcie wskrzeszenia
Kasia
dalej leżała martwa. Ludzie nie zwracali na nią uwagi
Darek
Tchnął w dziewczynę życie . Rany się zagoiły
Kasia
ciągle leżała bez pulsu
Darek
Jej serce zaczeło znów pracować
Kasia
powoli otworzyła oczy
Darek
podał jej rękę
Kasia
odzyskała świadomość. Leżała tak chwile ale kiedy zobaczyła chłopaka wstała powoli chwiejąc sie lekko. Nie pytała o nic tylko odeszła jakby nie wiedziała co zaszło
Darek
Szedł za nią jako kot
Kasia
szła dalej. Po drodze próbowała wszystko zrozumieć
Darek
Kot powoli stąpał za nią
Kasia
nagle staneła i odwróciła sie. Spojżała na niego groźnie
-nie idź za mną. Zostaw mnie - rzuciła krótko, skręciła i weszła do lasu
Darek
Kot wzruszył ramionami i wrócił do swojego domu .
Kasia
-wreszcie - powiedziała do siebie
doszła do starego domku ojca. Weszła tam i położyła sie na łóżku
Darek
Kot wskoczył na łóżko dziewczyny i się rozejrzał . Wszedł do szuflady z bielizną . Spojrzał na lalkę . Zszedł spowrotem na dół i wszedł do pokoju w którym spał dziadek
Kasia
wzieła książke do ręki i zaczeła czytać. po chwili pomyślała że warto by było wziąć swoje rzeczy. odłożyła książke i wyszła z domu
Darek
Kot czekał na dziewczynę .
Kasia
po jakimś czasie weszła do domu. poszła do do swojego pokoju i zabrała bielizne, laptopa, książki, ubrania, pieniądze. Na końcu przypomniała sobie o komórce. Zeszła na dół
Darek
Spojrzał na dziewczynę . Westchnął i pazurami rozciął powietrze . Otworzyło się okno . Kot przeznie przeszedł .
Kasia
w pewnym momencie przypomniała sobie że podczas kapieli rozmawiała z przyjaciółką. Pobiegła do łazienki. Komórka leżała na połce. Wzieła ją, spakowała sie i wyszła
Darek
Siedziął w swoim wymiarze zamyślony .
Kasia
po drodze do domu weszła do kwiaciarni. Kupiła róże i szła dalej
Darek
Spojrzał w kulę . Widział dziewczynę . Postanowił czekać aż zaśnie
Kasia
w końcu weszła do domu. Wyciągneła jakiś wazon, nalała do niego wody i włożyła róże. Postawiła to na stole, rozpakowała sie i usiadła na łóżku. Ziwneła i położyła sie
Darek
Kot czekał spokojnie
Kasia
leżała tak długo. Przebrała sie i w końcu zasneła
Darek
Kot otworzył drzwi i wyszedł w jej domu . Spojrzął na nią .
Kasia
przwróciła sie na drógi bok i przykryła sie przez sen kołdrą
Darek
Kot na nią spojrzał .
~Zrobić czy nie zrobić ?
Kasia
dalej spała
Darek
Kot myślał
~Jak zrobisz będzie wściekłą . Jak nie to będziesz musiał odejść
Kasia
objeła poduszke
Darek
Kot wskoczył na nią . Zmienił kolor sierści na biały i oczy na brązowe
Kasia
przewróciła sie na brzuch
Darek
Siedział na jej plecach .
Kasia
dalej spała
Darek
Zaczął podwijać jej koszlę
Kasia
poczuła coś. Otworzyła oczy
Darek
Kot szybko zniknął w oknie
Kasia
usiadła na łóżku. rozejżała sie i obciągneła koszule. Położyła się na boku i po chwili już spała
Darek
kot wyszedl z powrotem
Kasia
zakryła się od stóp do głog kołdrą
Darek
odkrył kołdrę
Kasia
zrobiło sie jej zimno. podkuliła nogi
Darek
kot wyszerzył ząbki w uśmiechu . Błyskawicznie związał dziewczynie ręce i nogi tak że wyglądała na złożoną
Kasia
ubudziła sie i zaczeła krzyczeć
-to ty! co ty robisz! zostaw mnie!
Darek
spojrzał na dziewczynę i pazurkami przejechał powietrze otwierając okno dla normalnych rozmairów człowieka . Zamienił się w niego i chwycił dziewczynę . Przeniósł przez okno wymiaru
Kasia
krzyczała i wyrywała mu sie
Darek
Ogłuszył ją i podniósł dalej
Kasia
była nieprzytomna
Darek
Wniósł ją przez okno i położył na łóżku . Wyglądało tu jak w normalnym świecie
Kasia
leżała dalej nieprzytomna
Darek
Rozwiązał ją i włożył do klatki o powierzchni 1x1 i wysokiej na 4 .
Kasia
w końcu oprzytomniała. Kiedy zrozumiała gdzie jest chciała się uwolnić ale kraty były zbyt mocne
Darek
Siedział spokojnie . Patrzał na nią
Kasia
usiadla w kącie i spuściła wzrok
Darek
Otworzył klatkę .
- Zdejmuj ubranie
Kasia
nie reagowała
Darek
Czekał
- Zdjemi ubranie
Kasia
dalej nic
Darek
Chwycił ją za włosy i zdjał z niej ubranie .
Kasia
dalej zachowywała sie tak jak by sie niec nie stało
Darek
Zamknął klatkę i położył się na kanapie . Włączył telewizor
Kasia
znów usiadła w kącie
Darek
Wyrzucił jej ubranie .
Kasia
rozprostowała nogi i zamknela oczy
Darek
Program się skończył chłopak podszedł do klatki i walnął w nią łomem .
Kasia
//w klatke czy we mnie?
Darek (6-04-2008 16:48)
//w klatkę
Kasia
//ahhxD
nie zwróciła na to uwagi
Darek
Otworzył klatkę .
Kasia
dalej siedziała i nie spojżała na niego
Darek
Chwycił ją za nogi i wyciągnął z klatki .
Kasia
do oczu napłyneły jej łzy ale nie odezwała sie
Darek
Położył na stole . Prywiązał oddzielnie do każdej nogi stołu rece i nogi .
Kasia
łza spłyneła jej po policzku
Darek
Spojrzał na nią . Wyjął kocią obrożę i założył na szyję dziewczyny
Kasia
leżała i czekała
Darek
Przysunął krzesło i wyciągnął dłoń nad jej brzuch . Zaczął coś szeptać .
Kasia
spojżała z przerażeniem na to co on robi
Darek
szeptał coś szybciej . w jego dłoni zaczeła się zbierać różowa kulka
Kasia
zamkneła oczy. Nie chciala wiedzieć co sie stanie
Darek
Po chwili przestał szeptać . Sunął kulkę w brzuch dziewczyny . Wnikneła w dziewczynę. Po chwili jej włosy się skróciły i stały się różowe . Wyrosły jej białe kocie uszy a ludzkie znikneły . Spod ciała wysunął się różowy ogon kota .
Kasia
otworzyła oczy. Zaniemówiła. Chciała uciec. Zaczeła sie szarpać
Darek
Spojrzał na nią . Pogrzebał w szafie wyjął ciemne podkolanówki , w tym samym kolorze spódniczkę , biały sweterek . Obróżka pasowała idealnie na szyje dziewczyny , pogrzebał jeszcze chwile i wyjął biąłą koronkową damską bieliznę .
Kasia
zaczeła płakać
-czemu to robisz?!
Darek
Spojrzał na nią nic nie mówiąc . Odczepił ją i wręczył ubranie . Usiadł .
Kasia
żuciła ubranie i ze złością na niego patrzała
Darek
Wstał podał jej ponownie ubranie i czekał
Kasia
zrobiła to samo co przedtem
Darek
Jeszcze raz jej podał ubranie .
Kasia
znowu rzucia ubranie na podłoge
Darek
Spojrzał na nią spojrzeniem mówiącym ,,Dobrze" . Chwycił ją za włosy i ubrał na siłę .
Kasia
kiedy już skonczył rozebrała sie i spojżała na niego tak jakby chciala go zabić
Darek
Westchnął i zaczął opd początku ubieranie jej . Gdy skończył postawił ją przed lustrem i wskazał odbicie .
Kasia
odwróciła wzrok. Po chwili zbiła lustro ze złością
Darek
Wzruszył ramionami i usiadł na kanapie .
Kasia
stała i czekała
Darek
Popijał spokojnie mleko . Dziewczynie aż ślinka ciekła na widok napoju
Kasia
miała ochote na mleko ale stała dalej
Darek
Nalał do 2 kubka mleka i postawił na stole . Dalej pił ze swojego
Kasia
usiadła na podłodze i spuściła wzrok
Darek
Spojrzał na nią . Czekał na płacz
Kasia
siedziała spokojnie i czekała
Darek
pił dalej mleko .Czytał gazetę nie patrząc na nią
Kasia
miała ochote go zabić
Darek
Czekał spokojnie . Wstał podał jej kubek z mlekiem
Kasia
wzieła kubek i żuciła nim o ściane
Darek
Spojrzał na nią . Wzruszy ramionami i oparł się o kanapę . Czekał aż coś powie
Kasia
siedziała i milczała
Darek
Spojrzał na nią . Podszedł schylił się i chwycił ją w pasie . Wyniusł z pokoju . Szli chwile korytarzem . Otworzył drzwi do pokoju wyglądającego jakby na nią czekał . Położył ją na łóżku i na stole zostawił kartkę . Wyszedł .
Kasia
leżała tak jak ją położył i nie zamierzała sie stąd ruszać
Darek
Wszedł do salonu . Sprzątnął po niej i po czarach . Usiadł na kanapie i włączył Telewizor
Kasia
leżała dalej. W końcu zasneła
Darek
Wyłączył telewizor i wszedł do jej sypialni . Przykrył ją kołdrą . Wyszedł i przeszedł przez drzwi naprzeciwko . Położył się na łóżku . Zasnał po chwili jako kot .
Kasia
Było jej za gorąco. obudziła się zżuciła kołdre na podłoge i zasneła
Darek
Ranek
Chłopak wszedł do sypialni dziewczyny i spojrzał na kołdrę na ziemi . Usiadł na krześle i czekał
Kasia
dalej spała
Darek
Podniósł kołdrę i złożył . Spojrzał na dziewczynę . Chwycił różowy ogon i spojrzał na niego
~Jeszcze nie wie .
Spojrzął na nią
~Nie zdjeła obróżki . Dobry znak
Kasia
po chwili obudziła sie i jak gdyby nigdy nic uiadła na łóżku
Darek
Spojrzał na nią . Usiadł spowrotem na krzesło
Kasia
dalej siedziała odwrócona do niego tyłem
Darek
Czekał . Wstał chwycił dziewczynę , posadził na krześle , pościelił łóżko .
Kasia
wstała i ponownie usiadła na łóżku
Darek
Wyszedł . Wrócił ze spodkiem mleka jak dla kota . Postawił na stole . Na miseczce pisało ,,Kasia"
Kasia
nie zwróciła na to uwagi
Darek
Usiadł na krześle .
- Chcesz wiedzieć czemu ?
Kasia
nie odzywała sie
Darek
Czekał . Podszedł do niej . Spojrzał na ogon . Ciągle sie nie ruszał .
Kasia
utkwiła wzrok w ścianie. Nie ruszała sie
Darek
Stanął przed nią . Spojrzał w oczy . Były kocie . Wrócił na krzesło .
Kasia
położyła sie na łóżku i patrzyła na sufit
Darek
Sidział i czekał . Zadał pytanie , oczekiwał odpoiwedzi
Kasia
leżała i nie zwracała na niego uwagi
Darek
Spojrzał na dziewczynę . Wstał i usiadł na łóżku
Kasia
wstała i usiadła na krzesło
Darek
Spojrzał w jej oczy
- Nie słysze . Tak ? Dlaczego teraz masz kocie uszy i ogon ? Dlaczego widzisz w ciemnościach ?
Kasia
spuściła wzrok
Darek
- No więc ? Chcesz wiedzieć ? Bo zaraz idę .
Kasia
dalej milczała
Darek
Czekał .
- Dobrze . ale więcej nie dam Ci szansy na pytanie .
Wstał
- Mleko jest ciepłe .
Skierował się ku drzwiom
Kasia
kiedy wyszedł wstała i szukała wyjścia. Jedyną drogą ucieczki było okno, ale w oknie były kraty. Zrezygnowana usiadła w kącie i zaczeła płakać. Obiecała sobie że kiedyś ucieknie przez to okno
Darek
Stał pod drzwiami .
~Powiedzieć jej że słyszę jej myśi ?
Wszedł jeszcze raz i do niej podszedł
- Więc jak ? Chcesz wiedzieć ?
Kasia
kiwneła głową, że chce wiedzieć dla świętego spokoju
Darek
Podniósł ją i posadził na kanapie
- Przez okno nie uciekniesz .
Wskazał okno .
- Jak widzisz trochę się twoje ciało zmieniło .
Wskazał uszy i ogon
- To nagroda . Jesteś lepsza . Ładniejsza . Szybsza . Jesteś jak kot .
Spojrzał na nietknięty spodek mleka
- Chcesz coś ?
Kasia
-chce być człowiekiem i wrócić do domu - powiedziała ze złością nie patrząc na niego
Darek
- Jesteś człowiekiem . Tylko że troche innym . Wrócisz jak nauczysz się nim ruszać
Wskazał ogon
Kasia
zaśmiała sie
Darek
- Co w tym śmiesznego ?
Kasia
-nic
Darek
- Dobrze . A teraz ładnie jak obiecasz że będziesz grzeczna będziesz mogła chodzić po domu . Jak zaczniesz jeść i zobacze ze naprawdę można Ci ufać zaczniesz chodzić do ogrodu .
Kasia
-pfff...
Darek
- Czekam . Bo inaczej będę musiał urzywać smyszy .
Wskazał obróżkę
Kasia
wzruszyła ramionami
Darek
- Dobrze . Jakieś pytania albo coś ?
Kasia
-nie
Darek
- Dobrze . Zaczynamy 1 lekcje
Kasia
-yhm
Darek
- Tematyka życie kota . Lekcaj 1 Mycie jak kot
Kasia
-taa...czyli jednak nie jestem człowiekiem
Darek
- Jesteś . Ale umiejętności kota są przydatne .
Zamienił się w kota i umył po kociemu . Zamienił w człowieka
- Teraz ty
Kasia
-nie
Darek
- Czemu ?
Kasia
-bo do mycia potrzebuje wody, mydła i szamponu, a nie języka
Darek
- Jak się nauczysz zobaczysz że to jest wygodniejsze
Kasia
-nie jestem kotem i nie bede myła sie jak kot
Darek
- W porządku . Więc jeść też nie będziesz jak kot ?
Wskazał spodek
Kasia
-nie
Darek
- To będziesz karmiona z butelki
Drzwi się otworzyły i weszła mała dziewczynka z długimi niebieskimi włosami podzielonymi na 2 długie warkocze żółtymi wstążkami . Miała wielke niebieskie oczy
- Kłopot , brzuszek mnie boli
Chłopak na nią spojrzał . Malec spojrzał na Kasie
- Nowa kocica ?
Podeszła do chłopaka .
- Moge ją dotknąć ? Czemu ma moje ubranie ?
Malec zadawał tysiace pytań .
Kasia
-taa...a to pewnie Twój dzieciak, co?
Darek
- Siostra .
Malec przytulił sie do brata
- Nie chce jeść ? Będę mogła ją karmić ?
Kasia
-nawet nie próbuj - sykneła na małą
Darek
Malec schował sie za bratem
- Nie mart się Ruika . Zaraz idzie na spacer , potem ją nakarmisz .
Spojrzał na nią groźnie . Malec zaczął kaszleć . Chłopak wyjął chusteczkę . Malec kaszlał coraz mocniej . Po chwili na chusteczkę wypadł skrzep krwi .
- No , znów się odzywa choroba .
Pogłaskał malca . Wyjął smycz i założył dziewczynie do obróżki
- Idziemy
Kasia
poszła za nim
Darek
Malec patrzał na kocicę trzymając brata za rękę . Wyszli do ogródka . Otoczony był jakby barierą . Spuścił dziewczynę i usiadł z Ruiką w altance
Kasia
usiadła na trawie
Darek
Malec obserował kotkę .
- Co ona robi ?
- Pewnie chce się pobawić
Malec podszedł do niej i nieufnie ją pogłaskał . Dziewczynie sprawiło to dużą radość
Kasia
//ejj
Darek
//co ?
Kasia
//czemu piszesz że sprawiało mi to wielką radość...//
Kasia
po chwili opamiętała się i spojżała groźnie na dziewczyne
Darek
//koty lubią pieszczoty // Malexc przerażony wrócił do brata .
- Jest dziwna . Myślisz że mnie polubi ?
Brat spojrzał na malca . Wiedziął że malec umiera od środka i nie może wychodzić poza barierę . Znalazł dla niego towarzystwo a ono jest niegrzeczne . Wstał i chwycił malca za rękę . Podszedł do kota .
- Zobacz . A tak próbowałaś ?
Pogłaskał dziewczynę po brzuchu
Kasia
gwałtownie wstała
-nie dotykaj mnie! nie jestem kotem, rozumiesz!
Darek
Spojrzał na nią groźnie . Malec znów dostał ataku kaszlu . Brat mu pomógł . Przypiął smycz dziewczynie
- Wracamy do domu .
Kasia
-wreszcie
Darek
Pociągnął smycz i wprowadził malca oraz kotke do domu . Malec usiadł w salonie . Chłopak wręczył mu smycz i wyszedł .
Kasia
patrzyła groźnie na dziewczyne i czekała
Darek
Brat wrócił z sznurem i butelką mleka . Butelkę podał malcowi a sznurkiem związał ręcę i nogi dziewczyny . Malec spojrzał na brata
- Chodź .
Malec podszedł . Brat włożył butelkę do ust dziewczyny i patrząc na nią groźnie podał malcowi . Malec był szcześliwy
Kasia
odwóciła gwałtownie głowe
-nie mam zamiaru być czyjąś zabawką! Możesz mnie zabić, ale nie dam sie tak traktować!
Darek
Chłopak spojrzał na nią groźnie malec zaczął płakać . Wziął go na ręce
- Ona żartuje .
Wyniósł go z pokoju i po chwili wrócił sam
- Dziękuję za pomoc
Kasia
- bardzo prosze
Darek
Usiadł na kanapie
- Wiesz gdybyś ty musiała mieszkać w izolacji z połową serca i krwią w płucach była byś szcześliwa ?
Spojrzał na nią groźnie
Kasia
- pewnie że nie. A gdybyś Ty musiał sie rozstać z dawnym życiem i służyć komuś jako zabawka był byś szczęśliwy?
Darek
- Musiałem . Od 8 lat się nią opiekuje . Wiesz a ty przez 1 dzień masz być dla niej siostrą i ją pocieszyć . Tu czas inaczej płynie . Tam mineły dopiero 3 minuty . Jak wrócisz wszysko zapomnisz i będziesz normalna . A ja ? Dalej będę szukał kogoś kto da mojej umierającej siostrze troszkę serca .
Kasia
-no to musze Cie rozczarować...nie dam jej serca bo go nie mam
Darek
Chłopak posmutniał .
- Jesteś wolna . Jak przejdziesz przez to zapomnisz i wszysko z tąd ziknie
Przeciął powietrze otwierając portal . Prziął sznurki . Wyszedł
Kasia
myślała chwile nad tym ale w końcu postanowiła że zostanie. Będzie miła dla małej, ale tylko dla niej
Darek
Wrócił do pokoju
- Jeszcze tu jesteś ?
Zebrał ścinki liny
- Idź . Ona leży smutna . Jak CIę karmiła to śmiała się tak jak wtefdy gdy żyli rodzice .
Kasia
wyszła bez słowa. Weszła do pokoju i zobaczyła dziewczyne na łóżku. Położyła sie koło niej cicho
-hej mała. przepraszam za wtedy, to nie byłam ja. - mówiła spokojnym głosem
-wiesz...jestem troche głodna - uśmiechneła sie
Darek
Malec na nią spojrzał
- Ale ty jesteś zła . Kłopot mówił że wracasz do domu . Ostatnią jaką sprowadził odeszła po 2 minutach .
Mocno przytulił lalkę
- Zresztą jesteś człowiekiem a nie kotem .
Kasia
spojżała na małą i mocno ją przytuliła
-naprawde przepraszam...wcale nie jestem zła i dla Ciebie moge być kotem
Darek
Malec troche się uśmiechnął
- Dziękuje . Kłopot jest też miły ale by mi pomóc jest tak zdepresdowany że porywa dziewczyny w waszym wymiarze i zamienia w takie stworzenia .
Przytuliła ją
- Bądź dla niego miła . 8 lat samotności wiele wpłyneły na jego psychikę .
Wstała
- To idziemy ..... jak mam Cię nazywać ?
Kasia
-możesz mnie nazywać jak chcesz - uśmiechneła sie
Darek
- Ja mam na imie Ruika . Chodź Kasia . Tak pisało na miseczce w pokoju .
Podeszła do drzwi i znów zakaszlała
Kasia
-moge Ci jakoś pomóc?
Darek
- Nie już dobrze .
Otworzyła drzwi
- Idziemy
Kasia
złapała dziewczynke za ręke i poszła za nią
Darek
Malec szedł do kuchni . Ciągle stała tu butelka . Jeszcze ciepła
- Mogę ?
Kasia
-oczywiśćie
Darek
Malec ją chwycił
- Musisz ukucnąć .
Kasia
-usiałda na podłodze
Darek
Malec podszedł z butelką i włożył ją do ust dziewczyny
Kasia
zaczeła jeść ukrywając niechęć przed małą
Darek
gdy butelka była pusta malec włożył ją do zlewu .
- Kłopot zmyje .
Po czym podeszła do niej . Spojrzała na jej ogon
- Umniesz nim ruszać ?
Kasia
- chyba nie...
Darek
- Kłopot mówił że wystarczy mocno się skupić na ogonie a on sam się ruszy .
Spojrzała na nią
- Chyba Cię wykąpie . Mogę ?
Kasia
-no...możesz - wymusiła uśmiech
Darek
Chwycił ją za rekę i zaprowadziła do wielkiej łazienki .
- Usiądź
Wskazała dywaniki i nalała wody do wanny .
Kasia
usiadła i czekała
Darek
Malec do niej podszedł i zaczął ją rozbierać
- Nie będziesz się kąpać w ubraniu .
Gdy skończył chwycił ją za rękę i podprowadził do wanny .
- Niedam rady CIę wsadzić . Musisz sama wejść .
Kasia (6-04-2008 20:20)
-pewnie - uśmiechneła sie i weszła do wanny. Usiadła i czekała
Darek
Malec nalał szamponu i zaczął myć dziewczynę ze śmiechem na ustach . Wszędzie było pełno piany . Kłoot w tym czasie usłyszał co się dzieje i cichutko zabrał brudne ubranie dziewczny . Zamienił je na czyste i wyprasowane .
Kasia
smiała sie. Widać że sprawiało to małej przyjemność. Nałożyła sobie piany na głowe i brode i udawała mikołaja głośno sie przy tym śmiejąc.
Darek
Malec śmiał się i był szcześliwy . Po skończonej kąpieli wziął recznik i otulił nim dziewczynę .
Kasia
-no, zdolna jesteś. Sama bym sie lepiej nie wykąpała- puściła oczko do małej
Darek
Mała uśmiechneła się
- Usiądź tam gdzie przed kąpielą . Muszę Cie wytrzeć i ubrać . Przevcież kotki same tego nie potrafią .
Wzieła ubranie
- Kłopot przyniósł czyste .
Kasia
usiadła i czekała aż mała sie nią zaopiekuje
Darek
Położył ubranie obok i wycierała dziewczynę tarmosząc różowe włosy . Wzieła suszarkę i je wysuszyła . Malec śmiał się . Rozczesał jej jeszcze włosy
Kasia
-heh...czuje sie jak w salonie piękności - uśmiechneła sie do małej
Darek
uśmiechneła się i ubrała jej stanik . Później majtki , podkolanówki , spódniczkę , sweter . Spojrzała na obróżkę . Przytuliła dziewczynę
- Dziękuję .
Kasia
pogłaskała małą po głowie
-ale za co Ty mi dziękujesz? to ja Ci powinnam podziękować
Darek
- Że jesteś przy mnie mimo iż kłopot Cię porwał dla mnie i tak zamienił . I założył obróżkę jak zwykłemu kotowi . Ty jesteś niezwykła . Jesteś moim kotem .
Wstała i spojrzała na nią
- Idziemy Kasia .
Kasia
uśmiechneła sie tylko i poszła za małą
Darek
Malec zaprowadził ją do swojego pokoju
- Może się w coś pobawimy ?
Kasia
-a na co masz ochote?
Darek
- Mogę Cię głaskać , możemy się pobawić moimi pluszakami
Wskazała wielki stos zabawek
- Albo możemy poprosić Kłopota żeby włączył bajki .
Kasia
-Ty decyduj. zrobimy tylko to czego bedziesz najbardziej chciała
Darek
- To chcę CIę głaskać
Wdrapała się na łóżko i poklepała miejsce obok
- Chodź
Kasia
położyła sie obok małej
Darek
Malec głaskał i drapał jak prawdziwego kota Kasie
Kasia
mruczała jak prawdziwy kot i ocierała sie o małą
Darek
Malec śmiał się . Drzwi się otworzyły i wszedł chłopka z uśmiechem . Wyjął miarkę i szybko zmierzył Kasie
- Możecie się bawić dalej . Obiad będzie za pół godziny .
Wyszedł .
Kasia
spojżała groźnym okiem na drzwi ale potem wróciła do zabawy
Darek
Malec długo jeszcze się bawił z Kasią . Po chwili chłopak wszedł jeszcze raz wnosząc wielki wiklinowy kosz wyłożony mięciutką poduszką . Postwaił go pod ścianą . Wyszedł . Malec patrzał na niego z świecącymi oczam
- On chyba przez to chce powiedzieć że będziesz tu spała
Kasia
-tak...chyba tak - uśmiechneła sie
Darek
Malec podszedł do kosza
- Spr. czy jest wygodny
Kasia
weszła do niego i położyła sie
-lepszy niż u mnie w domu - zaśmiała sie
Darek
Malec uśmiechnął się . Po chwili rozległ się dźwięk trójkąta
- Obiad . Chodź zobaczymy co nam zrobił .
Wzieła ją za rękę i zaprowadziła do kuchni
Kasia (6-04-2008 20:53)
poszła niechetnie za małą
Darek
Odsuneła krzesło i ją posadziął . Sama się wdrapała na jedno obok . Kłopot podał malcowi letką zupę , sam jadł ryż . Przed dziewczyną stał spodek mleka z napisem ,,Kasia" . Malec jadł zupkę . Spojrzał na nią
- Kłopot daj jej słomkę . chyba nie umie jeść jak kotek .
Chłopak wstał i podał łyżkę i słomkę
Kasia
odsuneła łyżke i słomke i zaczeła jeść z gracją jak kotka perska
Darek
Malec spojrzał na nią z uśmiechem . Kłopot zjadł ryż i czekał aż wszyscy skończą . Malec wysączył całą zupę . Kłopot sprzątnął i jego talerz . Czekał aż kot skończy
Kasia
po pewnym czasie skończyła
Darek
Kłopot sprzątnął spodek . Ruika spojrzała na niego
- Włączysz nam kreskówki ?
Chłopak bez słowa wyszedł do salonu i włączył . Malec zaraz zaciągnął tam Kasie
Kasia
poszła za małą. usiadły na kanapie
Darek
Malec przytulił się do niej i razem oglądały kreskówki . Kłopot sprzątnął cały dom i spojrzał na obie dziewczyny . Wyszedł do ogrodu i usiadł w altance . Musiał pomysleć . Malec ziewnął i spojrzał na dziewczynę . Umiał wyłączyć telewizor .
- Pobawimy się w weterynarza ?
Kasia
-jeśli chcesz to możemy
Darek
Malec się rozjaśnił wyłączył telewizor i zabrał Kasie do pokou .
- Kłopota nie mogłam przekonać by był kotem i dał się badać
Wyjeła małego doktora z pod łóżka
- Połóż się .
Kasia
-dobrze
położyła sie na podłodze
Darek
Malec podciągnął jej bluzkę i plastikowym stetoskopem osłuchał
- Mhm . Jesteś chora . Musisz użo leżeć w łóżeczku i być głaskana przez małą dziewczynke
Powiedziała ze śmiechem
Kasia
-ja sie zgadzam na takie leczenie - roześmiała sie
Darek
Przyłożyła do serca dziewczyny
- Nie lubisz jakiegoś chłopkaka . Pomagasz jego chorej siostrze
Mówiła jak zahipnotyzoawana
- On się boi o was .
Po chwili jakby się ockneała i zaczeła ją głaskąć
- Moja kizia mizia
Kasia
leżała tak chwile i myślała nad tym co powiedziała mała. po chwili pomyślała że to przecież tylko zabawa. Znowu zaczeła mruczeć
Darek
Malec ją przytulił z całej siły .
- Poproszę Kłopota żeby nauczył Cię ruszać ogonem .
Kasia
-nie, sama sie naucze, albo Ty mnie nauczysz...w końcu jestem Twoją kotką
Darek
Uśmiechneła się . ziewneła .
- Od dawna się tak nie bawiłam . Pójdziemy na ogród ?
Kasia
-a nie chce Ci się spać? hm? jeśli nie to możemy iść
Darek
- Spać nie . Ale w ogrodzie możemy złapać jakiegoś motylka
Malca znów dopadł atak kaszlu .
Kasia
pomogła troskliwie małej i poszły do ogrodu
Darek
Malec usiadł na ziemi . Spojrzał na kolorowe motyle . Kłopot siedział w altanie czytając .
- Złapiemy jakiegoś ?
Wskazała motyle
Kasia
-hmm....dobrze...jaki jest Twój ulubiony kolor?
Darek
-Niebieski
Malec promnieniał . Nigdy nie udało mu się złapać motylka
Kasia
-to zaraz bedziesz miła dwa niebieskie motylki....złapie Ci parke - uśmiechneła się i zaczeła szukać wzrokiem parki nieieskich motyli
Darek
Malec siedziął i patrzał na dziewczynę . Kłopot słyszał rozmowę
~Koci instynkt .
Kasia
wreszcie dostrzegla śliczną niebieską parke. Podeszła na palcach od tyłu i zbliżała sie coraz bardziej. Wreszcie jednym ruchem złapała parke i delikatnie zaniosła małej
Darek
Malec patrzał na nią z radością . Był szcześliwy .
Kasia
przykucneła przy niej i delikatnie odchyliła motyle. które po chwili przeleciały na dłonie małej
-widzisz? lubią Cie- uśmiechneła sie do niej
Darek
Malec uśmiechnął sie . Kłopot przechodząc koło dziewczyn pokiwał głową do Kasi z uznaniem
Kasia
nie zauważyła tego. Przysuneła sie do małej
Darek
Ruika głaskała małym paluszkiem motylka . Ten po chwili odleciał
- Leć i bądź wolny
Krzykneła za nim . Przytuliła się do Kasi
- Ty też kiedyś odejdziesz
Kasia
-może tak, może nie
Darek
Malec toszkę posmutniał . Ziewnął jeszcze raz
- Wracamy do domu . Zdrzemniemy się troszkę
Kasia
-dobrze
wstała i pomogła wstać małej
Darek
Malec szedł powolutku . Wszedł do pokoju i położył się na łóżeczku . mometalnie zasnął
Kasia
pogłaskała małą i położyła sie w swoim koszyku
Darek
Kłopot studiował zachowanie kotów w bibliotece . Myślał . Wszedl do pokoju małej i nie zwracając uwagi na dziewczynę przykrył malca kołderką . Malec słodko spał . Spojrzał na koszyk . Wyszedł .
Kasia
chwile po tym zasneła
Darek
Nastał ranek
Malec się obudził i rzucił na kota z ,,BUUU"
Kasia
-AAA - krzykneła przestraszona
-aaa....to Ty - zaczeła sie śmiać
Darek
Malec się do niej przytulił
- Co dziś będziemy robić ?
Kasia
-nie wiem...a Ty co byś chciała robić?
Darek
Malec myślał
- Może spróbujemy nauczyć Cię ruszać ogonem ?
Kasia
-dobry pomysł - kiwneła głową
Darek
Malec uśmiechnął sie i usiadł na ziemi spojrzała na nią . Kłopot wszedł położył Ruice czysta sukienkę i majtki . Wyszedł .
Kasia
-to ja poczekam aż sie ubierzesz
Darek
Malec podszedł do ubrania i zdjał sukienkę . Założył czystą . Przebrał szybciutko majtki .
- Już .
Usiadła spowrotem na ziemi .
Kasia
no to nauczaj nauczycielko- uśmiechneła sie
Darek
Malec spojrzał na nią
- Skup się na ogonie . Czuj mięśnie w nim jak w palcach czy nogach
Kasia
próbowała zrobić to co mała jej kazała, ale i tak jej sie nie udawało
Darek
- I tak Cię kocham choć nie ruszasz ogonem
Przytuliła ją mocno
Kasia
-heh...dzięki - zaśmiała sie
-też Cie kocham - pocałowała ją w czoło
Darek
Malec uśmiechnął się
- Zrobiłam ją dla innej kotki ale ona odeszła
Wyjeła mąłą zszywaną myszkę
- Proszę
Kasia
-ohh...dziękuje Ci..-przytuliła ją mocno
Darek
Malec uśmechnął sie
- Jesteś dla mnie jak siostro/zabawko/kot .
Kasia
zaśmiała sie
-a Ty jesteś dla minie jak najkochańsza siostra
Darek
Malec dalej ją tulił . Rozległ się dźwięk odjerzdżającego samochodu .
- Kłopot pojechał na zakupy . Wróci za 4 godziny . Mamy wolne
Chwycił ją za rękę i zaciagneła do łazienki
Kasia
-a co będziemy robić w łazience?
Darek
- Zobaczysz . poczekaj
Wyszła i wróciła z farbakami .
- Usiądź na swoim chodniczku
Kasia
usiadła i grzecznie czekała
Darek
Malec podszedł i ją położył . Rozebrał ją do bielizny i otworzył farbki
Kasia
-czy Ty chcesz mnie malować?
Darek
- Tak . Potem Cię wykąpie
Malec uśmiechnął się
Kasia
-ahh..no to zaczynaj - powiedziała z uśmiechem
Darek
Malec namoczył palec w farbie i na brzuchu dziewczyny namalowal motylka . Potem na jej nogach namalował gwiazdki i kwiatki . Na jej twarzy zrobił koci makijarz.
Kasia
-no teraz wyglądam jak prawdziwy kot-zaśmiała sie
Darek
Malec uśmiechnął sie . Spojrzał na obróżkę
Darek
- Boli Cię od niej szyja ?
Kasia
-może troche...
Darek
Deliaktnie ją zdjeła .
- Prosze . A teraz kotka umyjemy
Podeszła do wany i nalała wody . Podeszła spowrotem do dziewczyny i zdjeła jej bieliznę
- Do wanny proszę
Kasia
-ale poczekaj...nie moge ściągaj obróżki
Darek
- czemu ?
Kasia
-no bo...kłopot w tym że Kłopot bedzie zły
Darek
Zaśmiała się
- Założe ją Ci spowrotem , a teraz do wanny
Kasia
-napewno? no dobrze...
weszła do wanny i usiadła
Darek
Malec też zdjął ubranko i wszedł do niej . Zaczął ją myć rączkami
Kasia
-alle kolorowa woda - uśmiechneła sie
Darek
Malec śmiał sie . Po chwili chwycił jej ogon i delikatnie pociągnął
- Czujesz go wogóle ?
Kasia
-mało wiele...ledwo czuje kiedy ktoś go dotyka
Darek
Malec uśmiechnął się .
- Ile masz lat ?
Kasia
-19 ...a Ty pewnie....9?
Darek
- Nie 8 .
Uśmiechneła się
- 19 lat . Kłopot ma tyle
Kasia
-tak? fajnie -odrzekła sucho
-wiesz? jesteś bardzo ladna
Darek
- Ja ładna ? Ty ładniejsza .
spojrzała nią
- Masz większe piersi i nie kaszlesz krwią .
Kasia
długo nie wiedziła co powiedzieć
-wiesz...piersi bedziesz miala duże jak podrośniesz
Darek
- Ale z choroby nie wyrosnę . Kłopot chce mi jak najbardzie umilić życie .
Spojrzała na nią
- Jesteś jedną z tych rzeczy
Kasia
nic już nie mówiła tylko mocno ją przytuliła
-mam nadzieje że wiesz, że jestem tu z własnej woli
Darek
- Wiem że Kłopot Cię porwał i że jesteś z naszej rodziny .
Zdjeła wstąrzki i włosy się rozpuściły po całych plecach aż do pasa
Kasia
-jak to jestem z waszej rodziny?
Darek
- No mieszkałaś z naszym dziadkiem więc musisz być jakąś daleką kuzynką .
Spojrzała na małe stópki .
Kasia
nic nie mówiła. probowala to zrozumieć
Darek
Malec wyszedł z wody i zawinął się w biały szlafrok .
- Wyjdź bo się przeziębisz
Kasia
-co? ja? ahh...już wychodze...
wyszła z wanny
Darek
Malec wskazał chodniczek i wziął ręcznik
Kasia
weszla na swoje miejsce
-nie zapomnij o obróżce
Darek
Malec ją porządnie wytarł . Założył jej obróżkę i ubrał ją . Sam też się ubrał .
- W kuchni są lody w zamrażarce
Kasia
-przynieść Ci do salonu?
Darek
- Możesz . I pomorzesz mi ułożyć warkocze . Kłopot się męczy nad nimi 2 godziny
Kasia
-już ide
pobiegła do kuchni wyjeła lody i nalożyła dużą porcje malej. Wzieła to do salonu.
-to usiądź a ja Ci szybko zaplote warkocze
Darek
Usiadł i obrzerała się lodami .
Kasia
staneła za małą. wziela dwie żółte wstążeczki i raz dwa zrobiła małej dwa piękne warkocze
-i jak?
Darek
Spojrzała w zbite lustro
- Fajnie . Ciekawe kto zbił lustro prawdy
Kasia
-...ja
Darek
Spojrzała na nią
- Szkoda .
Usiadła na kanapie .
- Kasia , 19 latka , kot dziewczynki chorej która umrze za 3 miesiące z powodu że urodziła sie z połową serca . Kłopot wiedziął jak wyrać
Kasia
usiadła obok niej i spojżała jej w oczy
-ejj...co ty mówisz?
Darek
Ockneła się jakby ze snu
Darek
- Co ? Gdzie ?
Kasia
-co z Tobą? - spojżała z troską na małą
Darek
- Niewiem .
Zadzwonił telefon . Malec go odebrał
- Ruika , słucham ?
-....
-Tak . Dobrze . Wiem 1 łyżeczka na szklankę
-...
- Zapytam
Zasłoniła słuchawkę dłonią
- Miałaś cieczkę ?
Kasia
-ja? - spytała zaskoczona
-nie...
Darek
Odłosniła słuchawkę
- Mówi że nie .
-.....
- Dobrze . Przekarze .
Odłożyła słuchawkę
- Dzwonił Kłopot . Wróci później i mam sobie zrobić lekarstwo . Jak będę głodna mam sobie odgrzać zupkę . Zostawił mleko dla ciebie w termostacie .
Kasia
-a poradzisz sobie sama napewno?
Darek
- Musisz mi podać słoiczek bo nie sięgnę
Wzieła ją za rękę i wyciagneała do kuchni
Kasia
-dobrze..a który to?
Darek
Wskazała szafkę
- Mały z białymi ziarenkami
Kasia
-już podaje.
sięgneła po słoik i podała małej
Darek
Malec go otworzył i nalał wody do szklanki . Wsypał małą łyżeczkę i wypił z niesmakiem .
- Dobrze .
Podeszła do metalowej puszki i ją otworzyła w środku była butelka jak dla niemowlęcia
Kasia
-ta butelka dla mnie, tak?
Darek
- Nie chciałaś jeść .
Podeszła
- Bądź grzecznym kotkiem
Kasia
-przeceż jestem bardzo grzeczna - uśmiechneła sie
Darek
Trzymając butelkę podeszła bliżej .
- Ładnie się połóż .
Kasia
-ehh
położyła sie i czekała
Darek
Malec podszedł usiadł i wziął głowę dziewczyny i położył sobie na kolanach
- Jesteś lepsza od pana kruka . On mnie zamykał w pokoju i oglądł filmy z nagimi paniami i jękami
Włożyła smoczek do ust dziewczyny
Kasia
po jakimś czasie zjadła wszstko
zaczeła sie śmiać
-ale mam nadzieje że nie wiesz co było na tych filmach...prawda?
Darek
- Nie .
Odłożyła butelkę
- Wiem . Pójdziemy do pokoju Kłopota . Może znajdziemy coś co pomoże Ci się nauczyć obsługiiwać ogon
Kasia
-nie...nie wejde tam. Naucze sie w końcu
Darek
- Ale on ma tam komputer .
Zaciągneała ją pod wielkie brązowe drzwi . Wyjeła małą szpilkę i pogmerała w zamku . Po chwili otworzyła drzwi . Weszła
- Chodź
Kasia
westchneła
-no dobra...
weszła za małą
Darek
Malec podszedł do wysokioego regału . Wyjął jakąś książke i usiadł na ziemi
- To jego dziennik . Pisze że będzie musiał dać Ci jeszcze jedna dawkę magi bo ogon nie połączył się z kością kregosłupa .
Kasia
-aha...no to możemy już wracać, tak?
Darek
Odłożył książke
- Mam nadzieję że 1 dawka nie bolała ?
Kasia
-nie, wcale
Darek
Malec uśmiechnał się i ją mocno przytulił .
- Wymyśl jąkąś zabawę
Kasia
-ja? nie mam pojecia w co byś chciała sie bawić..
Darek
- A ty w oc byś się pobawiła ?
Kasia
-nie wiem....to zależy
Darek
- Zależy od ? Powiedz
Kasia
-zależy od tego w co ty byś sie chciała pobawić - zaśmiała sie
Darek
Malec przytulił ją z całej siły
- Ciesze się że zostałaś .
Kasia
-też sie ciesze...strasznie bym załowała gdybym wtedy odeszła...dobrze że tego nie zrobiłam
pocalowała ją w czoło
Darek
Malec uśmiechnał się . Chwycił ją za ręke i wyprowadził ją z pokoju . Zamknał drzwi i przekluczył szpilką .
- Ale pewnie jesteś zał że tak wyglądasz i tak Ci się karzemy z Kłopotem ubierać
Kasia
-no...może troche
Darek
Malec na nią spojrzał
- Masz śliczne różowe włosy , białe kocie uszy i różowy koci ogon .
Spojrzał na nią jeszcze raz
- Ja mam niebieskie włosy do pasa i wielkie niebieskie oczy
Kasia
-różowe włosy są okropne....kocie uszy i ogon tak samo...czemu właściwie nie moge wyglądać jak człowiek?
Darek
Malec posmutniał
- Ja chciałam żeby moja siostra tak wyglądała .
Odszedł ze smutkiem na ustach
Kasia
pobiegła za nią
-ejj...przepraszam...
przytuliła ją mocno
Darek
- Jak przyjedzie Kłopot to Ci oda dawny wygląd
Malec ją objął
- Ja po prostu chciałam taką starszą siostrę która będzie dla mnie jak kot .
Kasia
przytuliła ją jeszcze mocniej
-zostane taka
Darek
- Nie . Nie chce byś była niescześliwa .
Spojrzała na nią
- Chciałam tak wyglądać ale istoty z tego wymiaru są odporne na zaklecia zmainy wygladu . Można mieć to wrodzone jak Kłopot zamieniający się w kota . Przechodzi to z ojca na syna
Kasia
-słuchaj...ja jestem szczęśliwa i nie chce sie zmieniać...a Kłopot nie może Ci teg oddać?
Darek
- Jak oddać ? Nie da się . On ma tak od urodzenia .
Malec ją przytulił
- Też bym chciała się zmieniać . Ale nie mogę . Szukałam nawet ubrania dla siostry . Masz je na sobie . Kłopot Cię musił rozebrć bo rzeczy z waszego wymiaru tu dziwnie się zachowują .
Kasia
-ahh...no to szkoda...
spojżała na nią
-ale jak to 'dziwnie sie zachowują'?
Darek
- Ubrania ożywają i atakują właścicieli , sprzęt elktroniczny działa samowolnie i rózne taki .
Przytuliła ją
- Obiecaj że będziesz przy mnie póki jestem i nie będziesz chciała odejść
Kasia
-bede przy tobie tak długo jak to bedzie możliwe, obiecuje
pocałowała ją
Darek
Malec rozpromienił sie . Chwycił ją za rękę i zabrał do swojego pokoju pokoju . Wszedł na kanapę i poklepał miejsce obok
- Chodź .
Kasia
wskoczyła na miejsce obok
Darek
Malec zaczął ją głaskać i drapać jak prawdziwego kota
Kasia
mruczała
Darek
Malec śmiał się
- Ciekawe co to jest cieczka
Kasia
-kiedyś sie dowiesz - puściła do niej oczko
Darek
Uśmiechneła się i dalej ją głaskała
- Nie mogę wychodzić poza teren domu . Aura pracuje za mnie jako pół serca .
Podrapała ją po brzuchu
Kasia
-a może...wiesz kiedy wróci Kłopot? mam do niego sprawe...
Darek
- Wkrótce .
Podrapała ją za uchem
Kasia
uśmiechneła sie i zamruczała
Darek
Rozległ się dźwięk nadjerzdżającego samochodzu
- Kłopoty Kłopot wrócił .
Powiedziął malec .
Kasia
-taak...to jest wielki kłopot - uśmiechneła sie do niej
Darek
Rozległ się dźwięk otwieranych drzwi . Kroki . Drzwi pokoju się otworzyły
- Jak tam ?
Kasia
milaczała
Darek
Malec skiwnał głową że dobrze .
- Poproś swoją kotkę by się na chwilę położył na brzuchu
Malec powtórzył do Kasi słowa brata
Kasia
wykonała polecenie Ruiki
Darek
Podszedł do dziewczyny i spojrzał na nieruchomy ogon .
- Przekaż jej że nie ma się chwilę ruszać
Wyciągnął nad niego dłoń i zaczął szeptać . wokół dłoni zaczeła się zbierać różował mgiełka . Malec przsekazał polecenie
Kasia
leżała spokojnie
Darek
Po chwili na dłoni kłopota zrobiła się kulka . Zsunał ją do ogona dziewczyny i przeciągnął po nim . Rozległ się dźwięk zrastającej kości .
- Powiedz że ma spóbować nim ruszyc . Ma dać polecenie w umyśle
Ruika powtórzyła
Kasia
spróbowała. Za pierwszym razem sie nie udało, ale za drugim razem ruszyła ogonem
Darek
Malec rozpromienił się .
- Miałaś jeszcze do niego jakąś sprawę
Szepneła jej na ucho
Kasia
-tak, ale musze cie tu zostawić- pogłaskała Ruike
zwróciła sie do kłopota
-chodź
wyszła z pokoju i poszła do łazienki
Darek
Poszedł za nią z niechęcią . Czekał
Kasia
-co by sie stalo gdyby Riuka dostała nowe serce?
Kasia
Ruika*
Darek
- Niby skąd ? Od Ciebie ?
Spojrzał na nią
- Nie . Proponowałem jej to ale ona nie chce .
Kasia
-a nie dało by sie czegoś zrobić żeby ona sie nie dowiedziała? przecież żyjecie w innym wymiarze...tu istnieją czary...nie wierze że nic nie można zrobić
Darek
- Niestety nie . Ona po prostu woli żyć tak i być szcześliwa niż żyć z cudzym sercem z bólem że komuś je zabrała . A tak zaawansowanej magi nieama . Lekarstwo odbudywuje jej serce ale to działa powoli . Musi je codzienie pić .
Kasia
posmutniała
-ale to jej pomoże, tak? ona w końcu wyzdrowieje?
Darek
- Nie wiem . Nic nie mogę zrobić . Jesteś po to by była szcześliwa i cieszyła się jak najdłużej życiem . Ale przecież nie chciałaś być jej zabawką ?
Kasia
Spojżała na niego groźnie
-nie, zabawką nie chciałam być. Teraz jestem jej siostrą.
Darek
- Siostrą ? Siostrą i kotem zarazem . Dziękuję . Byłem u lekarza . Mówił że potrzebuje dużo radości . Jeśli się nie uda umrze za 3 miesiące .
Kasia
-jeśli co sie nie uda? -spytała z przerażeniem
Darek
- Jeśli straci nadzieję .
Kasia
-obiecuje że jej nie straci i bedzie szczęśliwa
wyszła
Darek
Kłopot wyszedł do kuchni i trochę tam sprzątnął . Malec czekał na łóżku na swoją koto-siostrę
Kasia
weszła do pokoju
-jestem - powiedziała z uśmiechem
Darek
Malec podbiegł do niej i przytulił się
- Bałam się że Kłopot Cię odesłał .
Kasia
-nie pozwoliła bym mu na to
Darek
Malec się uśmiechnał . Mocno ją przytulił
Kasia
-ehh...kocham Cie - pogłaskała małą po głowie
Darek
Malec spojrzał w jej oczy
- Naprawdę ?
Kasia
-tak, naprawde - uśmiechneła sie
Darek
Malec się rozjaśnił
- Kłopot mówił coś ważnego ?
Kasia
-nie...nic takiego
Darek
Malec spojrzał na jej ogon . Zaciągnął ją spowrotem na łóżko
Kasia
usiadła na łóżku
Darek
znów ją głaskała jak małego kotka
Kasia
znowu mruczała i ocierała sie o małą
Darek
Malec śmiał się . Nagle wstał i wyją z szuflady biąłą wstążkę
- Daj ogon
Kasia
-no dobrze...
podstawiła ogon małej
Darek
Mała zawiązała kokarkę i założyła do niej malutki dzwoneczek
- Ładnie wyglądasz
Kasia
-też tak myśle - uśmiechneła sie do malej
Darek
Rozległ się dzwięk nawołujący na kolację . Malec chwycił kotkę za rękę i z brzdęknieciami wyszli z pokoju
Kasia
szła z małą do kuchni. Wkroczyła z wielkim hałasem
Darek
Przy stole siedział kłopot pijący kawę i Kruk . Rozmawiali o czymś . Kruk spojrzał na dziewczynę
- Fiuu Fiuuu . Skąd ją wytrzasnąłeś ?
Malec podszedł do stołu z dziewczyną
Kasia
spojżała groźnie na Kruka
Darek
Kruk ją obmierzył wzrokiem . Kłopot podał Ruice kanapki a Kasi rybę .
- Mam nadzieję że będzie smakowało
Kasia
bez słowa zabrała sie za jedzenie
Darek
Malec powoli jadł kanapki . Kruk jeszcze chwilę rozmawiął z Kłopotem po czym wyszedł . Kłopot spojrzał na obie panie .
Kasia
po chwili skończyła i usiadła prosto
Darek
Ruika też skończyła i spojrzała na Kasie z uśmiechem . Widząc jej złą minę zapytała
- Co się stało ?
Kasia
-mi? nic
Darek
Malec spojrzał na nią
- Masz złą minę
Kasia
-wydaje Ci sie - pogłaskała ją i sie uśmiechneła
Darek
Wzruszyła ramionami i spojrzała na Kłopota który zmywał naczynia . Spojrzała na Kasie i ją przytuliła
Kasia
uśmiechneła sie i pocałowała ją w czoło
Darek
Malec chwycił ją za ramię
- Co teraz będziemy robić ?
Kasia
-przecież wiesz że nie wiem - zaśmiała sie
Darek
Kłopot uśmiechnął się do nich
- Teraz pójdziesz umyć ząbki i spać .
Malec niechętnie wstał
- A przeczytasz nam bajkę ?
- Kot ci przeczyta
Malec pociągnał Kasie do łazienki
Kasia
poszła z nią
Darek
Malec przysunął sobie krzesełko i umył ząbki . Chwycił zapasową szczoteczkę
- Ząbki pokaż
Kasia
wyszczerzyła zęby w uśmiechu
Darek
Malec zaczłą je szorować , śmiejąc się .
- Kotek ma wściekliznę
Kasia
-uważaj bo ugryze - śmiała sie
Darek
Malec umył do końca zęby kota i zabrał go do pokoju . Położył się pod kołderkę z książką
- Przeczytasz mi bajkę ?
Kasia
-pewnie. A jaką?
Darek
Malec otworzył książkę na bajce o śpiącej królewnie
Kasia
położyła sie obok niej i wzeła do ręki książke. Zaczełaczytać
-dawno, dawno temu....
czytała i widziała kątem oka jak mała powoli zasypia. Kied skończyła Ruika spała głęboko. Odłożyła książke i przykryła małą. Podeszła do swojego koszyka i położyła sie
Darek
Kłopot spał już w swoim łóżku .
Nastał ranek .
Malec cichutko podkradł się do koszyka .
Kasia
spała dalej
Darek
Malec chwycił jej ogon i przyłożył do kociego ucha . Delikatnie zabrzdąkała
Kasia
dalej spała jak zabita
Darek
Malec zdziwił się . Pociągnał za ogon
Kasia
przewróciła sie na drugi bok
Darek
Wskoczyła na nią
Kasia
otworzyła oczy. Spojżała na małą i krzykneła
-ojj...przepraszam...Witaj - przytuliła małą
Darek
Malec zaśmiał sie
- Jestem aż taka straszna ?
Kasia
- nie...śniło mi sie coś i jak sie obudziłam to myślałam że...a nie ważne - zaśmiała sie
Darek
- Ważne
Gilgotała ją
- Jak nie powiesz zagilgotam na śmierć
Kasia
-zabiła byś mnie? bardzo dziękuje - zaśmiała sie i dała sie gilgotać
- nie powiem Ci -pokazała malej język
Darek
Mała myślała
- Powiem Kłopotowi i on Cię wykąpie .
Pokazała język
Kasia
- nie....to bedzie gorsze od śmierci więc zabijaj - śmiała sie
Darek
- Mów . Bo go o to poproszę .
Kasia
- nie powiem bo to osobisty sen - znowu pokazała język
Darek
Malec chwycił ją za rękę
- KŁOO
Zaczeła krzyczeć
Kasia
-ej! no dooba...powiem....albo....hmm....powiedzieć czy nie...
Darek
Patrzała na nią
Kasia
- ojejku..śnił mi sie Kruk i tyle...a reszty nie powiem bo to nie dla małych dzieci - puściła oczko
Darek
- Odrazu lepiej .
Malec rozpromienił sie .
- Chcesz zacząć od sniadania czy kąpieli ?
Kasia
-a wiesz że nie wiem? jesteś głodna?
Darek
- Nie . Ale ty możesz być . To idziesz do wany . Poprosze Kłopota o czyste ubranie dla Ciebie
malec chwycił kotkę za rękę i prowadził do salonu w którym 1 raz wylądowała
Kasia
-o...to tu jeszcze jeden salon jest?
Darek
- To salono-biblioteka
Kłopot siedział na kanapie czytając książkę
- otrzebuje dla niej czyste ubranie .
Chłopak wstał i z szuflady wyjął świerzo uprane i pachnące identyczne ubranie do tego jakie miała na sobie dziewczyna . Wręczył Ruice . Malec pociągnął dziewczynę do biblioteki
Kasia
-ładnie tu...
Darek
- Tak .
Zabrała książkę o kotach i zabrała ją do łazienki
- Na chodniczek kotek
Kasia
- weszła na swój chodniczek i usiadła
Darek
Malec położył ubranie na krześle i podszedł do dziewczyny . Zdjeła jej podkolanóki , sweterek , spódniczkę i spojrzała na ogon wychodzący przez dziurę w majtkach
- Zamachaj nim
Kasia
dziewczyna posłusznie zamachała z gracją ogonem
Darek
Malec uśmiechnął się i podszedł do drzwi . Przekluczył je . Podszedł do dziewczyny
- Podnieś ręce do góry
Kasia
zrobiła to co mała jej kazała
Darek
zdjeła jej stanik
- Nogi w przód
Kasia
-no...dobrze
była troche zdziwiona ale zrobiła to co jej kazała
Darek
Malec zdjał je majtki i podszedł do wanny . Odkręcił wode i nalał szmponu . Spojrzał na dziewczynę
Kasia
weszla ostrożnie do wanny i usiadła
Darek
Zakręciła wodę która sięgała do piersi dziewczyny . Wzieła gąbkę i zaczeła nią myć dziewczynę .
Kasia
czekała aż skończy
Darek
Dziewczynka przejechała po piersiach dziewczyny i spojrzała na nią . Zdjeła sukinkę i majtki i weszła do wanny . Usiadła naprzeciwko dziewczyny i dalej ją myła .
Kasia
//nie...chyba nie chcesz tego zrobić...x)//
spojżała dziwnie na małą ale dalej czekała
Darek
//to chyba silniejsze odemnie ..... //
Malec przejechał gąbką po łonie dziewczyny i spojrzał w jej oczy
Kasia
//nie...Ty jesteś szurniety...xD//
-...co Ty robisz?
Darek
- Myje Cię i podziwiam
Zaczeła myć nogi dziewczyny
//Mogę ? ///
Kasia
-noo...niech Ci bedzie...
//taa...; D//
Darek
Malec dalej ją mył i się przysunął bliżej . Chwycił je ogon i zaczął go myć . Spojrzał na łono dziewczyny i małymi paluszkami go dotknał
- Co to jest ?
//ona jest taka ciekawa świata ///
Kasia
-to jest miejsce w którym pewna część ciała mężczyzn bardzo lubi przebywać
//taa...baaardzo//
Darek
Spojrzała na nią ciekawą miną . Zbliżyła się i wsuneła tam jej ogon
Kasia
- ejj...co Ty robisz...- spytała oburzona i wyciągneła swój ogon
Darek
Malec skulił się przerażony
- Przepraszam
Spojrzała na nią
Kasia
-nie..nie przepraszaj..
Darek
Malec patrzał na nią przestraszony i jeszcze raz podszedł .
Kasia
-wiesz...ta woda jest zimna...może wyjdziemy?
Darek
- Nie . Jeszcze chwilę
Podszedła bliżej i chyciła malutkimi palcami sutek dziewczyny
Kasia
~w końcu jestem jej kotem...może ze mną robić co chce...
Darek
Ruika spojrzała na dziewczynę jakby robiła coś niedobrego .
Kasia (7-04-2008 19:42)
-wiesz...ta woda jest już prawie lodowata...przeziębimu sie..
Darek
Ruika pokiwałą głową i wyszła . Otuliła sie szlafroczkiem i wzieła ręcznik
- No chodź
Kasia
wyszła z wanny, cała sie trzęsła
Darek
Malec otulił ją ręcznikiem i tarł by rozgrzać
Kasia
było już jej cieplej
Darek
Wskazała jej dywanik .
Kasia
weszła i czekała
Darek
Malec dalej tarł . Wziął grzebień i rozczesał różowe włosy . Otulił ją szczelnie ręcznikiem .
Kasia
-dzięki... - uśmiechnela sie do niej
Darek
Malec patrzał na nią z otwartymi ustami . Wziął jej ubranie i powoli ją ubierał .
Kasia
spojżała na małą tak jak by sie jej bała
//Ruika jest normalna?//
Darek
//oprócz skłoności homoseksualnych tak
Malec skończył ją ubierać i sam się ubrał . Chwyciła ją za rękę
- Idziemy
Kasia
-tak..
poszła za nią
//no to super życie kotka bede miała...; D//
Darek
//no
Malec prowadził ją korytarzem . W jego głwie pracowały trybki . Weszła do kuchni i wzieła butelkę wcześniej przygotowaną przez Kłopota . Wróciły do sypialni malca . Malec wdrapał się na łóżko i poklepał miejsce obok
Kasia
wskoczyła troche niechetnie na miejsce obok
Darek
- Połóż się
Kasia
położyła sie psłusznie
Darek
Ruika włożyła smoczek butelki do ust kotki
Kasia
/uff...
jadla powoli
Darek
//najlepsze się zacznie .
Malec karmił ją powoli . Na jego twwarzy świecił uśmiech
Kasia
//nie strasz...
była troche zdziwiona zachowaniem Ruiki, ale zachowywała sie normalnie. Jadła
Darek
//mówie prawdę
Malec patrzał z radością jak kotek je . W pamięci liczył ile zostało do zaczęcia działania środka nasenego
Kasia
//ej! ...nie...tylko nie to...ty chyba mnie nie lubiszx).../
skończyła jeść i usiadła
Darek
//lubie . ale ten malec jest taki niezwykły //
Malec pogłaskał ją
- Połóż się a ja będę Cię głaskała
Kasia
//niezwykły inaczej...xD//
-no dobrze
ziewneła i położyła sie
Darek
Malec głaskął ją czekając . Na jego twarzy nie nikł uśmiech
Kasia
ziewneła jeszcze raz i zamknela oczy
Darek
Dalej ją głaskała .
~Jeszcze chwila
Kasia
było jej dobrze. Bardzo chciało się jej spać. W końcu poddała się i zasneła
//a Kłopot jest w to zamieszany?/
Darek
//nie . On nawet nie wie .
Malec wyjął szpilkę i wbił w ramię dziewczyny . Nic .
~Wspaniale
Kasia

... 13/04/2008 16:31:37 [Powrót] Komentuj

o lol xD jeszcze mi się chciało to czytać... wnuczku i dziadziu xDDDDDD
ale RPG niezłe. nie ma co xD
kara32 13/04/2008 19:54:55
| brak www IP: 89.76.75.136






|Linki|
Horsi
Oficjalna strona Daniela Powtera
Oficjalna strona One Republic
Oficjalna strona Grzegorza Turnaua
Mój photoblog
Strona Oficjalna Katie Melua
Oficjalna Strona Kate Nash

|Ulubieni|

|Archiwum|
2008 Maj Kwiecień
|Odwiedzin|
10259


Powered by Mangaczka only in blog4u.pl